;)

Tytuł: Chodź

Autor: Grześkowiak Andrzej
Tagi:
Epoka:

Chodź

na spacer ze mną obiecany ,
Burząc nogami liści dywan.
Nad głową rosną nam kasztany,
Mamy do siebie wiele pytań

Spoglądam ciepło na Twój biust
i spojrzeń wiele w oczy swoje
Nieśmiały uśmiech w kącie ust
A ja ujmuję włosy Twoje

I wtedy jakoś dziwnie czuję
Serce rozpiera bluzę moją
I może nawet już wariuję
A może tylko jestem sobą

A moja ręka niczym żmija
Pod płaszcz się wdziera koło piersi
Jeszcze muskana wiatrem szyja
I kilka mych ostatnich wierszy

A Tobie w Twe deszczowe włosy
By zapach poczuć , twarz swą wtulę
I zetrę z twarzy krople rosy
Językiem, bo to bardziej czule

Na wargach w których mrok przysiada
Spierzchnięte składam wargi swoje
Dla mnie ta miłość to zagłada
Która zakończy me podboje



Losowe utwory:


Jak mam powiedzieć to, co czuję, ale bez słów. Jak wytłumac... Więcej

owinęłam twoje zimne ciało
w pomięte wilgotne przeście... Więcej

PSYCHOCHEMICZNY LĄD
Przyjaźń z potrawami-pierwiastkamiWięcej

Czy pomnisz, moja luba, cośmy to widzieli W ów letni ranek ... Więcej

Dłonią dotykam Twojej dłoni
wzrokiem usta piescze.
Głę... Więcej